Drawsko Pomorskie - informacje, wydarzenia, nowości

Imieniny: Irmy Jozefa

Wednesday, 18, wrzesień 2019
Domi strona

W TYM MIEJSCU MOŻE BYĆ TWÓJ BANER REKLAMOWY reklama@drawskopomorskie.com

20.11.2017

Dlaczego boimy się siłowni?

Oceń ten artykuł
(1 Głos)

O dobrodziejstwach zdrowej, zbilansowanej diety wiemy praktycznie wszystko. O tym, że aktywność fizyczna jest niezbędna dla utrzymania ciała w dobrej kondycji – również. Mimo tego wielu z nas boi się postawić pierwszy krok w klubie fitness. Oto kilka „siłowniowych” mitów, które warto rozwiać.

  1. Nie mamy się w co ubrać
    Wielu z nas wyobraża sobie, że do ćwiczeń potrzebna jest odzież funkcyjna, specjalne buty, skarpety, ręcznik z microfibry, shaker, odżywki, spalacze i szereg rozmaitych cudów. Prawda jest taka, że dla chcącego początkującego wystarczą względnie wygodne buty, t-shirt, spodenki i butelka wody. Odzież funkcyjna jest droga - nie warto się w nią zaopatrywać jeśli dotąd nie znaleźliśmy swojej ulubionej aktywności. Jeśli postawisz na bieganie – dobrze zainwestować w buty, jeśli spodoba ci się sztanga – w rękawiczki, a jeśli rower – profesjonalne spodenki. To, czy ćwiczysz w zwykłym t-shircie, czy w koszulce funkcyjnej znanej marki, nie ma żadnego znaczenia. Owszem, jest to udogodnienie, ale nie niezbędne.
  2. Nie wiemy jak obsłużyć sprzęty
    Wizja ilości urządzeń na siłowni jest dla wielu przytłaczająca. Bieżnie, orbitreki, ławeczki, gryfy, ergometry, bramy – każdy przychodzi i wie jak uruchomić sprzęt, jak ustawić go wedle własnych preferencji oraz jak na nim ćwiczyć. Dla ciebie to czarna magia. To zrozumiałe, że każdy, kto nigdy nie był na siłowni, może poczuć się nieco zagubiony. Nie każdy jednak wie, że podczas pierwszej i każdej następnej wizyty może prosić o pomoc instruktorów lub recepcjonistki. Obsługa siłowni chętnie i wyczerpująco tłumaczy jak działa dany sprzęt oraz jak z niego korzystać. Jeden dzień wystarczy, by poznać funkcje i możliwości wszystkich urządzeń.
  3. Na zajęciach grupowych będziemy najgorsi
    Chcesz zapisać się na zajęcia grupowe, ale boisz się, że wypadniesz słabo? Musisz mieć na uwadze, że zajęcia grupowe to doskonała forma motywacji. W takich grupach znajdują się zwykle osoby o zupełnie innej, wręcz biegunowej kondycji. Oznacza to dokładnie tyle, że im dłużej chodzisz, tym lepszą masz formę. Osoby, które mimo mizernej wydolności chodzą na zajęcia, wzbudzają wręcz szacunek.
  4. Boimy się ośmieszenia
    Po dawnej aktywności ślad minął. Kwadrans na bieżni wywołuje zadyszkę, a na gryfie może wylądować co najwyżej jeden krążek, w dodatku mały. Boisz się ośmieszenia? Niepotrzebnie. Każdy od czegoś zaczynał i ważne jest, by podejmować próby i walczyć na miarę własnych możliwości. Wraz z upływem czasu i zaangażowania przybywa i siły, i sprawności, a wachlarz możliwości się rozszerza.
  5. Wstydzimy się swojego wyglądu
    Boisz się, że siłownia to nie miejsce dla matki trojga dzieci lub nerda z brzuszkiem? Jeśli przypominasz ludzika Michelin, to miejsce idealne dla ciebie! Pamiętaj, że osoby o pięknych, wysportowanych ciałach ciężko pracują nad swoim wyglądem, ale ty nie musisz zdobić okładki. Ćwiczenia są dla każdego. Pamiętaj, że nie wzbudzasz podziwu siedząc nad kolejnym burgerem, ale właśnie wtedy, gdy starasz się coś dla siebie zrobić. Siłownia to nie wybieg i każdy jest tam mile widziany.

Podsumowując: wiele klubów prowadzi tzw. dni otwarte i warto z nich skorzystać. Umożliwia to zwiedzenie siłowni, zapoznanie się ze sprzętami, salami, zajęciami i ofertą klubu. Wtedy będziemy mogli podjąć decyzję o zakupie karnetu. Bo powyższe „mity” nie stoją już na przeszkodzie, prawda?

Artykuł powstał przy współpracy z portalem City Fit: http://cityfit.pl/

2019 skp 01

zetgold

michalina 3

2019 skp 01

2017ki stacja