Drawsko Pomorskie - informacje, wydarzenia, nowości

Imieniny: Elzbiety Seweryna

Sunday, 19, listopad 2017
07.11.2017

Brawo! Rozszyfrowali historyczną zagadkę

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

JEZIORO TAJEMNIC. Niedawno do Starosty Drawskiego Stanisława Kuczyńskiego prowadzącego Akcję „Jezioro Tajemnic” wpłynęła nietypowa prośba o podjęcie historycznego śledztwa. „Zlecenia” podjęli się detektywi historii związani z Akcją. Z błyskawicznym sukcesem!

 

– Szanowni Państwo. Uprzejmie proszę o pomoc w lokalizacji miejsca pochówku mojego Wuja Edwarda Kępińskiego żołnierza WP, który poległ na polu walki 2 marca 1945 r. i został pochowany „…w ogrodzie koło radiostacji 200 mtr. od lotniska Szenfeld, pow. Dramburg, woj. Pomorskie.” Powiadomienie jest z 8 czerwca 1945 roku – napisał w e-mailu Janusz Góra ze Stasina  gm.  Konopnica w powiecie Lubelskim.

Sprawa został skierowana do drawskiego regionalisty i Ambasadora Akcji Jezioro Tajemnic Wiesława Piotrowskiego, który zaprosił do współpracy innego miłośnika historii i korespondenta Akcji Marcina Roszaka z Zarańska. Ten bez namysłu zgodził się podjąć wyzwanie. Pan Roszak  zajął się ustalaniem faktów. Po kilkudniowych badaniach sprawa pozornie beznadziejna została zakończona pełnym sukcesem.

Pana Janusza poinformował o nim Pan Marcin Roszak również pocztą elektroniczną:

– Pana krewny, Pan Edward Kępiński, syn Franciszka, urodzony w 1924 roku w miejscowości Stasin powiat Bełżyce, przydział wojskowy 5 pułk piechoty 2 Dywizji LWP, służył w stopniu starszego szeregowego. Zginął w Borujsku niem.  Schonefeld. Obecnie miejscowość nazywa się Żeńsko. Jeżeli chodzi o dokładną datę śmierci, to 2 marca jest datą nieprawdziwą. Pana krewny zginął prawdopodobnie dzień wcześniej, 1 marca podczas natarcia na Borujsko. Walki o tą miejscowość były bardzo ciężkie, trwały od początku lutego. Można je uznać za jedne z najkrwawszych na pozycji ryglowej. Borujsko zostało wyzwolone 1 marca o godzinie 16.10. Gdyby był Pan zainteresowany tym zagadnieniem, chętnie podeślę materiały. Podana data śmierci 02.03.1945r. jest faktycznie datą obliczania strat. Robiono tak zawsze po zakończeniu walk. Nikt w ferworze walki nie liczył poległych. Pana krewny wraz z innymi poległymi został faktycznie pochowany w ogrodzie niedaleko lotniska. Była to zbiorowa mogiła, w późniejszym czasie ekshumowano szczątki i przeniesiono na 17 Cmentarz Wojskowy w Drawsku Pomorskim. Dziś znalazłem grób Pańskiego wujka. Miał zaledwie 21 lat jak zginął. Pełnia życia. Poświęcił ją abyśmy mogli żyć w wolnej, niepodległej Polsce. Pierwszego listopada zapalę znicz na jego grobie, myślę, że jestem mu to winny. Zrobię to też w imieniu Pana i Pana rodziny.

Na odpowiedź ze Stasina nie trzeba było długo czekać:

– Dziękuję serdecznie w imieniu własnym i Rodziny za Pana zaangażowanie i odnalezienie mogiły mojego Wuja jak i informację o prawdopodobnych okolicznościach jego śmierci. Z wdzięcznością skorzystam z informacji które Pan jeszcze posiada jak i z tych które Pan ma otrzymać. Być może jak zdrowie dopisze to w lecie postaram się przyjechać do grobu Wujka, a wtedy może będę miał okazję osobiście Panu podziękować. Życzę Panu i najbliższym dużo zdrowia i zadowolenia. Pozdrawiam serdecznie. Podsyłam też wiersz który kiedyś napisałem ku pamięci Wujowi i innym zapomnianym Bohaterom.

Panowie Piotrowski i Roszak odnowili także napis na nagrobku. Postanowili również dopilnować, aby pierwszego listopada zapłonął znicz na grobie odnalezionego żołnierza. Pan Marcin zapowiedział wystąpienie do Centralnego Archiwum Wojskowego o udostępnienie przebiegu służby Pana Edwarda. Czeka też na informację odnośnie daty ekshumacji w Borujsku i ponownego pochówku na cmentarzu w Drawsku Pomorskim.

Zapomnianym bohaterom

„Gdy spotkasz mogiłę przy drodze
to będzie mój grób.”[1]
nie wie zwykły przechodzień,
że pomnik bohatera jest tu.

On poszedł dla prostej przyczyny
by walczyć o cały swój Lud
by dzieci się polskie chowały
by na granice nie nastawał wróg.

Poszedł, choć życie mu miało
dostarczyć miłości i chwały,
radości z sukcesów codziennych,
patrzenia na wnuków wspaniałych.

Zimne żelazo wziął w ręce,
które mogły pieścić namiętnie.
Wypuszczał ogniem ziejące strzały,
choć mogły być całusem wspaniałym.

Legł w mokrych okopów kanały,
zamiast objęciach dziewczyny kochanej,
zamiast uniesień miłosnych dozgonnych,
ciężar juków niesionych wyzwań.

Gradem kul – kwieciste pole porasta
niebo przytłacza żelastwem bezprawia
tylko ziemia przytulić Cię może,
bo życie – na kaprys zakrawa.

Serce bije – to strach na umieranie,
ciało mokrym potem obmyte
tylko w duszy jeszcze kołacze
– ja mojej rodziny rozbitkiem.

Zrywa się w pędzie szalonym,
by wroga dopaść znienacka,
by śmierci być wyprzedzonym
i przetrwać w tej hekatombie racji.

Nim dopadł gwizd kuli,
Serce przeszył piekący ból.
Krew zbroczyła polski mundur.
Żołnierz nowej wędrówki podjął trud.

Wolność – to gest od zuchwałych,
Wolność – to ciągły odważny bój,
Wolność – to nie puste słowa,
Wolność – to też codzienny trud i znój.

Zapal świeczkę na przydrożnej mogile,
zadumaj się losem – jego i swym,
odmów w skupieniu paciorek,
bo on jest – kim mógłbyś być Ty.

Wujkowi Edwardowi Kępińskiemu poległemu w 1945 roku na Wale Pomorskim i innym zapomnianym bohaterom
Siostrzeniec J.G.

[1] Edward Kępiński, powiedział te słowa bratu Czesławowi obchodząc na wojnę.

logo dp bw

drawsko.pomorskie@wp.pl

KONTAKT Z REDAKCJĄ

Strona internetowa www.drawskopomorskie.com jest blogiem informacyjnym, prywatną stroną internetową,
wydawaną nieregularnie, w miarę zaistnienia ciekawych okoliczności o których warto poinformowac mieszkańców regionu.

Projekt i wykonanie: SurmaCreation